Współczesna generacja korporacyjna – Czyli dlaczego warszawski „Mordor” to nie mit.

21 sierpnia 2019

W księgarniach można znaleźć całkiem sporo publikacji opisujących współczesny pęd za karierą i pieniędzmi, w jakim znajdują się młodzi ludzie. Książki te nie są zbyt pocieszające, jako że w większości przedstawiają złą stronę pościgu za rozwojem, kosztem wielu innych ważnych rzeczy. Ciekawą publikacją na ten temat jest „Korposzczury”, która wnikliwie przygląda się życiu osób pracujących w dużych, najczęściej międzynarodowych korporacjach. Nazwa książki nie jest przypadkowa, jako że jest to pogardliwe nawiązanie do sposobu życia, a przede wszystkim pozycji, jaką zajmują w hierarchii firmy. Dlaczego warto przeczytać tę książkę lub jej podobne?

Nowe pokolenie spisane na straty

W porównaniu ze stylem życia ludzi jeszcze kilkanaście lat temu, obecne społeczeństwo obrało całkowicie inną ścieżkę zarówno zawodową, jak i tą prywatną. W modzie jest bycie bogatym, dobrze usytuowanym, jednocześnie za wszelką cenę chcąc się wybić, nawet jeśli nie posiada się specjalnych osiągnięć ani talentów. Autor książki „Korposzczury” opisuje zmagania młodych ludzi w korporacjach, które niekoniecznie skupiają się na rozwijaniu umiejętności i budowania dobrego zespołu specjalistów, a jedynie na „targetach”, „dedlajnach” i „fakapach”, czyli zagadnieniach typowych dla środowisk korporacyjnych. Na czym opiera się ta książka?

Mity o korpo

Autor książki dogłębnie przedstawia zachodzące procesy w korporacjach, które w bardzo niepokojący sposób wpływają na psychikę i motywację pracowników. Z energicznych i kreatywnych młodych ludzi stajemy się nastawionymi na target tytułowymi „korposzczurami” pozbawionymi chęci do życia i z raczkującą depresją w wielu przypadkach. Ten społeczny temat dotyka wielu młodych ludzi, którzy w szaleńczej pogoni za karierą gubią bardzo ważne wartości takie jak motywacja, chęć do pracy czy kreatywność. Warto zapoznać się z opisanymi zjawiskami wykorzystywania pracowników do obowiązków ponad ich siły a często i kompetencje, co powoduje permanentną frustrację i niechęć do dalszego rozwoju. Dzięki świadomości takich zjawisk w przestrzeni pracowniczej można w porę zacząć się im przeciwstawiać lub zwyczajnie znaleźć inne zajęcie bez uszczerbku na swoim samopoczuciu i motywacji do pracy. Temat ciekawy dla socjologów i osób zainteresowanych współczesną generacją, dla których głównym priorytetem jest kariera i pieniądze, często zagubionych wśród swoich marzeń.

 

Prawdziwie polski kryminał

11 sierpnia 2019

Wierni czytelnicy książek z pogranicza sensacji i kryminału mogą czuć już znużenie otoczeniem, które obrazuje ich ulubione powieści. Niezliczoną ilość razy można było spotkać już śledcze tajemnice mające swoje miejsce w wielkich miastach europejskich bądź tych ze Stanów Zjednoczonych. Ostatni trend uwypuklił też otoczenie północne z terenami Skandynawii na czele. Jest tego tak dużo, że nawet najlepsze z tych dzieł mogą po jakimś czasie się ze sobą zlewać. Dla autorów jednak wprowadzenie pewnej nowości czy świeżości może okazać się nie lada wyzwaniem. Z pomocą fanom kryminalnych spraw przychodzi jednak niezastąpiona i sprawdzona Katarzyna Puzyńska. To ona jest autorką sagi o fikcyjnym (jednak bazującym na rzeczywistości) Lipowie. W tejże scenerii zdążyła zaś napisać już dziesięć dzieł. Tej jesieni mamy okazję przyjrzeć się najnowszej, jedenastej już książce o tytule „Pokrzyk” mającej miejsce w tym tajemniczym i malowniczym miejscu.

Morderstwo z prowincją w tle

Na pierwszy rzut oka może brzmieć to wprost banalnie. W końcu, jakie też tajemnicze skrywać mogłaby niewielka mieścina uchowana gdzieś w zapomnianych częściach Polski? Puzyńska udowadnia jednak, że miejsce to jest tak dobre, jak każde inne, a w wielu aspektach nawet przewyższa swe wielkomiejskie i znane z filmów lokacje, których każdy zna już bez liku. Jej świat jest mroczny, zakamarkowy i niemalże mistyczny w całym swym odbiorze. Bohaterowie przewijający się na kartach jej prozy są z jednej strony bliscy naszym wzorcom, ale z drugiej ujawniają mroczne strony drzemiące w zwykłych ludziach. Ten zabieg stylistyczny nadaje wiele realizmu, a także napięcia, które stanowią o głównych zaletach „Pokrzyku”. Sama autorka zaś jest mocną reprezentantką książkowego stylu kryminalnego. Bez wątpienia można wymieniać ją w jednym rzędzie z takimi autorami jak:

Długi cykl

Wielu jednak zastanawiać się może, jak odnaleźć się w tak rozległej sadze, którą łącza wątki, bohaterowie, jak i samo miejsce akcji. Zaletą prozy Puzyńskiej jednak jest to, że mimo iż dzieła stanowią spójną całość, to równocześnie da się czytać jedynie pojedyncze z nich. Jest to sporym ułatwieniem dla fanów, którzy dopiero pierwszy raz mają zamiar sięgnąć po młodą, polską prozaiczkę. Dlatego też „Pokrzyk” nada się zarówno dla wiernych wielbicieli, którzy są z nią już od lat, ale także dla takich, którzy chcą dać szansę jej powieści bez wracania do początków. W obu przypadkach kryminał ten okaże się bez wątpienia doskonałym wyborem na jesienną lekturę w zaciszu domowym.

 

 

„Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans” A. J. Baime

1 sierpnia 2019

Motoryzacja znajduje się głównie w kręgu zainteresowań mężczyzn. Jest to niezmienne od dziesięcioleci, choć trzeba przyznać, że teraz częściej się zmienia. Kobiety równie chętnie zajmują się naprawą i mechaniką pojazdów, co przynosi im niewątpliwą przyjemność. Jednakże historia motoryzacji, pierwszych samochodów, wyścigów i innych rzeczy związanych z tą dziedziną zapisana jest przez mężczyzn. Podobnie jak historia firm i przedsiębiorstw zajmujących się produkcją najpopularniejszych marek samochodów. Rynek motoryzacyjny zapadnięty jest więc przez tę płeć, która silnie trzymają w ryzach od wielu lat. Jeśli udział mężczyzn jest tak silny w tym przemyśle, to z całą pewnością pojawił się tam ogrom rywalizacji podejmowania konkurencji. Niekoniecznie pojawia się to w relacjach damskich. Tymczasem wszystkie marki rywalizują ze sobą o palmę pierwszeństwa i najlepsze wyniki sprzedaży. Działo się tak od zawsze, ponieważ stawką są ogromne pieniądze. Podejmowano różne działania i zachowania, które miałyby doprowadzić do osiągania wyznaczonych najwyższych celów. Nie zawsze były to działania bezpieczne. Czasem wiązały się z zagrożeniem życia lub zdrowia. najczęściej osób zajmujących się testami poprawności działania pojazdów lub uczestniczących w jazdach próbnych. Ryzyko było wliczone w cenę. Zgodnie z powiedzeniem po trupach do celu. Dzisiaj możemy dowiadywać się o tych niełatwych historiach z filmów i literatury. Jednym z takich opisów zajmuje się A. J. Baime w „Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans . Czego można dowiedzieć się z tej książki ukazującej się nakładem wydawnictwa Znak Literanova?

Rywalizacja, zwycięstwo i wielkie wyścigi

Historia zaczyna się w latach sześćdziesiątych, kiedy odbywały się wyścigi samochodowe w Le Mans. Stały się ona polem rywalizacji dwóch przodujących firm w przemyśle motoryzacyjnym. Mowa tutaj o Amerykaninie Henrym Fordzie II oraz włoskim konstruktorze Enzo Ferrarim. Obaj doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że najlepszym nośnikiem reklamy dla ich produktów będzie zwycięstwo na torze wyścigowym. Rządziła nimi ambicja, chęć rywalizacji i ogromna potrzeba zwycięstwa. Stawką były miliony dolarów oraz życie rajdowych kierowców. Obaj ponieśli ogromne straty w ludziach. Z książki można dowiedzieć się między innymi, że w trakcie wyścigów ginął nawet co czwarty uczestnik. Plamy z oleju mieszały się tam z krwią. Książka jest zbiorem opowieści o ambicji i innowacjach technicznych. Narodzinach historycznego Forda GT40 oraz Formuły 1. Na pierwszym miejscu jest to jednak historia o odważnych kierowcach przekraczających granicę prędkości i ryzyka.